Zioła oczyszczające organizm z toksyn

 

Myślę, że warto powtórzyć to, że organizm na bieżąco oczyszcza się sam. Czasem jednak naturalny detoks nie przebiega tak, jak byśmy sobie tego życzyli, a raczej tak, by docenił to nasz organizm. W takich sytuacjach warto wspomóc proces naturalnego oczyszczania. O wspomaganiu niejednokrotnie pisałam już w tym blogu, ale myślę, że warto o nim jeszcze raz przypomnieć.

Poniżej podrzucam wam sposoby na przyspieszenie (poprawę) oczyszczania poprzez najważniejsze kanały detoksykacji – skórę i układ pokarmowy.

Skocz do sauny, wypoć się

Zimą co prawda też się pocimy, ale skóra nie oddycha tak swobodnie, jak latem. Pod warstwą ubrań dochodzi do wyraźnego spowolnienia oczyszczania organizmu. Wiosna nas nie rozpieszcza i jeszcze trochę trzeba będzie na nią poczekać, dlatego gorąco zachęcam was do kilkukrotnych odwiedzin w pierwszej z brzegu (dobrze utrzymanej oczywiście) saunie. Nawet jeden seans poprawi oddychanie skóry i wyciągnie z niej (oraz tkanek położonych głębiej) zgromadzone toksyny. Ja osobiście po saunie zawsze czuję się lepiej. Uwielbiam tę formę oczyszczania, która też świetnie relaksuje, a w dłuższej perspektywie poprawia regenerację całego ciała.

Stosuj zioła oczyszczające organizm z toksyn

O kilku ziółkach wspominałam już wcześniej, ale postanowiłam przygotować pełną ściągę – tj. wykaz roślin, które wspomagają naturalny detoks. Część z nich działa, moczopędnie, część żółciopędnie i przeczyszczająco. Moim zdaniem warto z nimi poeksperymentować (ziółka są tanie!) zamiast zaopatrywać się w oczyszczające gotowce. Gotowce, czyli suplementy są moim zdaniem dla leniuchów.

Fiołek trójbarwny vel herbatka z bratka

Po raz pierwszy zetknęłam się z nim jako nastolatka, bo bratek trochę wspomaga leczenie trądziku. Zawiera substancje, któreoczyszczają organizm z toksyn, a dzięki działaniu moczopędnemu bratek (fiołek trójbarwny) pomaga szybko wydalić te substancje na zewnątrz. Co ciekawe – w pewnym stopniu bratek reguluje też przemianę materii. Regularnie pity działa też lekko napotnie.

Dziurawiec – oczyszczający antydepresant

Póki słońce nas jeszcze nie rozpieszcza warto wypić trochę dziurawca. Ziółko to ma niezłe działanie oczyszczające i odtruwające, działa moczopędnie i żółciopędnie, a poza tym jest naturalnym antydepresantem. Niestety dziurawiec działa też fotouczulająco, dlatego pijąc go trzeba się kryć (a przynajmniej solidnie zabezpieczać) przed słońcem.

Skrzyp – coś na detoks, włosy, skórę i paznokcie

Skrzyp polny polecany jest przede wszystkim osobom chcącym wzmocnić włosy, paznokcie i skórę. Faktycznie nadaje się do tego idealnie, bo zawiera sporo związków krzemu, które działają wzmacniająco i wygładzająco. Z drugiej strony jednak jest on ziółkiem o działaniu moczopędnym. Z powodzeniem można go więc wykorzystać w celu poprawy naturalnego detoksu.

Łopian większy – na żółć i poty

Łopian, znany chyba nam wszystkim, popularny chwast osiągający ogromne rozmiary jest roślinką o działaniu napotnym. Pobudza też wydzielanie soku żołądkowego i żółci – poprawia trawienie i oczyszczanie organizmu przez układ pokarmowy, dodatkowo wykazuje też działanie moczopędne. Działa więc bardzo kompleksowo.

Koper włoski – coś na kolki

Koper włoski polecany jest na kolki i zatwardzenia, bo jego owoce wyraźnie poprawiają pracę jelit. Ma działanie wiatropędne toteż trzeba go pić rozsądnie (w odpowiednim momencie). Dodatkowo owoce kopru zawarte w herbatkach pobudzają wydzielanie żółci i usprawniają trawienie. Koper jest, ogólnie rzecz biorąc, uważany za roślinę o silnych walorach leczniczych i w tradycji wielu krajów stosuje się go nieraz na wszystko.

Ostropest plamisty dla zdrowej wątroby

Wyciąg z ostropestu plamistego wchodzi w skład popularnego sylimarolu, ale w sklepach zielarskich można też kupić samo ziółko (właściwie jego owoce). Ostropest ma silne działanie odtruwające. Dodatkowo pobudza wydzielanie żółci i bardzo pozytywnie wpływa na przemianę materii.

Pokrzywa – na wszystko

Pokrzywa jest tak uniwersalnym ziółkiem, że należałoby poświęcić jej odrębny artykuł, tym bardziej, że w ziołolecznictwie wykorzystuje się jej liście i korzenie, a każdy z tych elementów ma inny wpływ na organizm (wiedzieliście, że korzenie działają anabolicznie?!). Herbatka z pokrzywy ma silne działanie moczopędne i żółciopędne. Oczyszcza cały organizm i ułatwia naturalny detoks. Poza tym pokrzywa bardzo pozytywnie wpływa na przemianę materii – jeśli jeszcze jesteście ociężali po Świętach lub po prostu martwicie się oponkami – polecam to ziółko.

Aloes – na odporność i przeczyszczenie

W dużych stężeniach aloes działa tak silnie przeczyszczająco, że może być wręcz niebezpieczny dla organizmu (u kobiet w ciąży może wtedy doprowadzić nawet do poronienia!) jednak w niewielkich dawkach działa jedynie lekko przeczyszczająco. Co więcej, ziółko to wzmacnia odporność, a stosowane zewnętrznie doskonale leczy różne „niedomagania” skórne.

Morszczyn pęcherzykowaty – dla oczyszczenia i poprawy metabolizmu

Morszczyn nie jest ziółkiem sensu stricto. Raczej znajdziemy go w sklepach ze zdrową żywnością (jest niezastąpionym dodatkiem do potraw ze względu na bardzo wysoką zawartość różnych cennych mikroelementów), niż w sklepach zielarskich czy aptekach, ale znaleźć go można bez trudu. Poszukać warto, bo morszczyn działa łagodnie przeczyszająco, ale przede wszystkim doskonale wpływa na przemianę materii, która w zasadzie determinuje sprawność naturalnego detoksu.

Nie zapomnij o mniszku

Mniszek lekarski jest jednym z podstawowych roślinnych „oczyszczaczy” ludzkiego organizmu. Warto go sobie od czasu do czasu zaserwować choćby dla wspomożenia wątroby, pobudzenia wydzielania żółci czy po prostu dla wyregulowania trawienia. Oprócz tego mniszek działa moczopędnie i jak wszystkie zioła o tej właściwości lekko obniża ciśnienie krwi.

To oczywiście zaledwie część ziół wspomagających naturalny detoks organizmu. Oprócz nich coraz popularniejsze są ziółka egzotyczne. Mieszanki z roślin rosnących u nas i tych egzotycznych oczyszczaczy spotkacie wśród suplementów.

O nich napiszę niebawem!