Diety i odchudzanie

Wypłukiwanie tłuszczu i oczyszczanie wątroby (sic!) czy to możliwe?

oczyszczanie wątroby
Napisane przez Ania

Dieta, dzięki której tłuszcz jest niemal dosłownie wypłukiwany z organizmu polega na wykazaniu pewnej troski o… własną wątrobę. Dietę opracowała Ann Louise Gittleman. Opisała ją w książce pt. “Plan wypłukiwania tłuszczu”. Na pierwszy rzut oka całość może wydawać się nieco wydumanym pomysłem, ale w rzeczywistości jest to dieta bardzo prosta i bardzo fizjologiczna i ma na celu oczyszczanie wątroby

Nawiasem mówiąc to bardzo praktyczny pomysł na zdrowe życie.

Autorka książki o wypłukiwaniu tłuszczu wyszła z założenia, że jednym z głównych sprawców przybierania na wadze jest wątroba i jej niezdolność do prawidłowego przetworzenia wszystkich produktów jakie spożywamy.

W rzeczywistości na złą pracę wątroby wpływają też lata naszych dietetycznych zaniedbań. Wystarczy seryjnie popełniać jeden błąd, by sprawić, że ten ważny narząd przestanie sprawnie funkcjonować.

Zaburzenia w pracy wątroby skutkują jej otłuszczeniem i niemożnością strawienia (przyswojenia, spalenia, wydalenia) tłuszczu przez nasze organizmy. Oczyszczanie może się przydać. To zjawisko jest między innymi przyczyną niemożności schudnięcia przez osoby, którym odkładają się charakterystyczne fałdki na brzuchu. Takie osoby przechodząc na dietę ograniczają kaloryczność posiłków nie zmieniając ich struktury. To nie poprawia pracy wątroby, a skoro tak… trudno zrzucić fałdki brzuszne nawet gdy reszta ciała wydaje się chudnąć.

Oczyszczanie wątroby – dieta z ołówkiem w ręku

Większość diet opiera się albo na liczeniu kalorii, albo na pilnowaniu się, by zjadać zalecane przez twórcę diety produkty i to w ściśle określonych proporcjach. Ann Louise Gittleman nie przywiązuje aż takiej wagi do kalorii, do produktów (choć niektóre z nich zaleca, a inne odradza) czy do proporcji.

Podstawowym zaleceniem jest obserwacja własnego organizmu, co to oznacza dla ciebie?

Jeśli będziesz jeść świadomie, a później wsłuchasz się nieco we własne ciało szybko odgadniesz, które produkty ci szkodzą, a które trawisz bez większych problemów. Łatwo zdiagnozujesz po jakich pokarmach ciało jest ociężałe, a po jakich tryskasz energią. Takie obserwacje są bezcenne.

W diecie mającej na celu wypłukanie tłuszczu należy więc przede wszystkim nawiązać pewien dialog z własnym organizmem, a pozostałe zalecenia, aczkolwiek również bardzo cenne (z fizjologicznego punktu widzenia) można potraktować po prostu jako sugestię lub ściągawkę.

W telegraficznym skrócie: co jeść a czego nie jeść?

Najpierw wskazana jest regeneracja wątroby, czyli odstawienie używek i alkoholu oraz rezygnacja z tłustości, słodyczy i leków. W tym czasie warto sięgać po zdrowe produkty typu: chude mięsa, ryby i owoce morza, warzywa. Regenerację wątroby przyspieszy picie wody z dodatkiem soku cytrynowego, który rozrzedza żółć.

Autorka zaleca też codzienne spożywanie:

– odrobiny oleju z siemienia lnianego, który hamuje apetyt, obniża poziom cholesterolu i poprawia metabolizm,

– roślin i suplementów (wiesiołek, ogórecznik) zawierających kwas gamma-linolenowy, który przyspiesza tempo spalania tłuszczu,

– specjalnego koktajlu długowieczności składającego się z wody, soku żurawinowego i siemienia lnianego.

Plan wypłukiwania tłuszczu składa się z trzech etapów, poszczególne z nich wzbogacane są o kolejne dozwolone produkty. Etap trzeci jest dietą na całe życie i to dietą, na której można jeść wszystko z wyjątkiem produktów, które źle wpływają na organizm.

Co na to powiecie?

O autorze

Ania

Leave a Comment

WordPress Cookie Plugin od Real Cookie Banner