Jak pogrubić rzęsy i zyskać blask w oku – sposoby na nadanie głębi spojrzeniu

 

Jak pogrubić rzęsy i zyskać błyszczące spojrzenie? W zasadzie obydwie kwestie należałoby od siebie oddzielić. Wygląd rzęs ma niewielki wpływ na blask oczu, który zależy głównie od tego, na ile oczy są wypoczęte i zdrowe. Rzęsy dodają co prawda głębi naszemu spojrzeniu, podkreślają nasze atuty, ale jeśli nie zadbamy o higienę oczu (mam tu na myśli zarówno kwestie związane z pracą jak i odpowiednią ilość snu) trudno nam będzie wykorzystać cały potencjał makijażu.

Zacznijmy jednak od spojrzenia. Jak nadać mu blask? Zaraz potem przejdziemy do rzęs i makijażu oraz odpowiedzi na pytanie, czy warto rzęsy pogrubiać i przedłużać i na czym to polega.

Błyszczące spojrzenie

Błyszczące spojrzenie mamy wtedy, gdy jesteśmy wypoczęte i … radosne. Trzeba więc przede wszystkim zadbać o dobry nastrój i odpowiednią ilość czasu na wypoczynek. W razie potrzeby można posiłkować się kroplami do oczu, które pomogą nam nieco odświeżyć ich blask (nawilżając je, niwelując podrażnienia, doprowadzając do skurczenia się rozszerzonych naczynek krwionośnych). Oprócz tego bardzo dobrze zrobi nam perfekcyjny makijaż. Znając pewne makijażowe triki możemy rozjaśnić nawet najbardziej zmęczone oczy. Wystarczy się tego nauczyć.

Zioła na oczy

W medycynie ludowej od wieków na zaczerwienione oczy, jęczmień czy zapalenie spojówek stosowano okłady z wywarów ziół. Takie leczenie zaleca się do dzisiaj. Skuteczne zioła na oczy to rumianek, świetlik, bławatek, szałwia, nagietek, krwawnik i jeszcze kilka innych. Ostudzonym wywarem należy przemywać oczy lub robić okłady. Na zmęczone oczy długą pracą przed monitorem komputera pomagają też okłady z herbaty. Warto przetrzeć powieki choćby torebką z zaparzonej herbaty. Przy okazji pomaga to na zespół suchego oka.

Od siebie polecam przede wszystkim:

Jak dbać o skórę wokół oczu?

Skóra wokół oczu ma specyficzne wymagania i to wcale nie dlatego, że jest bardziej narażona na powstawanie zmarszczek mimicznych w związku z tym, że często się uśmiechamy, a nasze twarze przybierając różnego rodzaju grymasy zmieniają się głównie w kącikach ust i przy oczach. Skóra ta jest przede wszystkim znacznie cieńsza niż skóra na reszcie twarzy. Nie ma tylu gruczołów łojowych tak więc nawet u osób z cerą tłustą i mieszaną bardzo często okolice oczu są po prostu wysuszone. Dodatkowo oczy, a raczej skóra wokół nich są stale narażone na niemal permanentne oddziaływanie kosmetyków, których używamy do makijażu. Innymi słowy skóra ta jest bardzo eksploatowana a jednocześnie natura nie wyposażyła jej w cały niezbędny arsenał zabezpieczeń uznając zapewne iż nie jest to potrzebne. Trochę jednak jest, bo jeśli nie zadbamy o skórę wokół oczu szybciej dorobimy się zmarszczek. Odpowiednio pielęgnując te okolice możemy natomiast powstrzymać nieco destrukcyjne oddziaływanie czasu.

Jak więc dbać o tę partię twarzy?

Jeśli zastanawiasz się jak dbać o skórę wokół oczu poniżej recepta. Oto ona:

Przede wszystkim jeśli robimy makijaż oczu, nawet dzienny, nawet w wersji minimalistycznej musimy pamiętać o tym, by każdorazowo zmywać go na noc. Musimy pozwolić naszej skórze na odpoczynek i zapewnić jej odpowiednie warunki do regeneracji. Kładzenie się do łóżka z makijażem jest jednym z poważniejszych „przestępstw” przeciwko naszej urodzie i przeciwko skórze wokół oczu. Należy dokładnie oczyścić całą skórę i rzęsy.

Począwszy od dwudziestego piątego roku życia należy już stosować specjalistyczne kremy do pielęgnacji twarzy i, oddzielnie, do pielęgnacji skóry wokół oczu. Do ukończenia dwudziestu pięciu lat skórę wystarczy w zasadzie jedynie zabezpieczać przed niekorzystnym oddziaływaniem czynników zewnętrznych. Po tym czasie konieczne jest już dostarczenie składników odżywczych, bo ciało powoli zaczyna się starzeć.

Wychodząc na słońce delikatne okolice oczu, a w rzeczywistości również całą skórę, należy zabezpieczać kremami z filtrami przeciwsłonecznymi. Takie filtry doskonale zabezpieczają nas również przed starzeniem. Wieczorem takie kremy również należy zmyć stosując na noc kosmetyki przeznaczone do pielęgnacji nocnej.

Na co dzień pamiętajmy też o noszeniu okularów przeciwsłonecznych w słoneczne dni. Stanowią one dodatkową barierę i chronią nie tylko delikatną skórę wokół oczu ale i same oczy również podatne na destrukcyjne oddziaływanie szkodliwego promieniowania UV.

Sztuczne rzęsy i obowiązkowa maskara – duet niezastąpiony

I pogrubianie rzęs i przedłużanie rzęs, które wyraźnie nadają głębi spojrzeniu można wykonać przy pomocy metod półtrwałych tj. gwarantujących utrzymanie się efektu przez dłuższy czas. Z drugiej strony jednak wiele pań wcale nie zamierza poprawiać wyglądu rzęs w ten sposób. Jest to o tyle uzasadnione, że wszelkie zabiegi pogrubiające i przedłużające są dość drogie, poza tym nie wszystkie z nas lubią na co dzień funkcjonować z jakimiś sztucznymi elementami, które przy wszystkich swoich zaletach mogą być wyczuwalne, a więc i lekko niewygodne. Efekt pogrubiający i wydłużający możemy zresztą z powodzeniem osiągnąć przy pomocy niektórych (profesjonalnych) odżywek, dobrze dobranej maskary czy sztucznych rzęs jeśli uważamy, że odżywki i maskara nam nie wystarczą.

Aby takie efekty osiągnąć konieczne jest perfekcyjne nałożenie sztucznych rzęs i perfekcja w wykonaniu makijażu. Jeśli nie zadbamy o detale możemy osiągnąć efekty odwrotne od zamierzonych, a to z kolei może nadać nam wręcz karykaturalny wygląd, a tego zapewne chcemy się ustrzec.

Jak zakładać sztuczne rzęsy i stosować maskarę?

Jeśli do sztucznych rzęs nie jesteś przekonana dlatego, że nie wiesz jak zakładać sztuczne rzęsy koniecznie przeczytaj poniższy tekst i przekonaj się, że to nic strasznego. Ta sztuka jest do opanowania.

Przede wszystkim trzeba zadbać o to, by wybierać rzęsy o jak najlepszej jakości. Początkowo powinny być one jak najbardziej zbliżone do wielkości naszych własnych rzęs. W razie potrzeby można je przyciąć zarówno redukując ich długość jak i dopasowując je do wielkości oka. Przed nałożeniem rzęs trzeba dokładnie zmyć makijaż a następnie nałożyć na powieki puder i cienie. Na tak przygotowane powieki nakładamy klej a następnie przy pomocy niewielkiej pęsetki nakładamy rzęsy starając się by jak najbardziej przylegały do linii naszych naturalnych rzęs.

Po odczekaniu kilkudziesięciu sekund możemy rozpocząć stylizację rzęs. Podkręcamy je zalotką a następnie nakładamy maskarę przytrzymując nieco sztuczne rzęsy u nasady. Zwracamy jednocześnie uwagę na to, by maskarę rozprowadzić na całej długości rzęs. Najczęściej popełniany błąd polega na tym, że nanosimy ją niedokładnie, na przykład tylko na same końce.

Jak nałożyć maskarę by zyskać najlepszy efekt?

Dzięki maskarom możemy nadać spojrzeniu niespotykanej głębi. Nie potrzeba nam do tego jakichś szczególnych zabiegów. Wystarczy dobrze dobrać tusz do rzęs i opanować sztukę jego nakładania.

Teoretycznie powinno to być niezwykle łatwe bowiem maskary są w tej chwili takimi kosmetykami do makijażu, z których korzysta większość kobiet. Nic w tym dziwnego, dzięki nim możliwe jest bezproblemowe pogrubianie rzęs. Maskary umożliwiają też ich przedłużanie.

Wybór maskar na rynku sprawia, że można dzięki nim wykonać niemal dowolny makijaż na dowolne potrzeby. Już dawno zapewniono nam dostęp do maskar kolorowych, choć bazą większości makijaży wciąż pozostaje jednak czarny tusz do rzęs.

Jak wspomnieliśmy dla osiągnięcia dobrego efektu maskarę trzeba odpowiednio nałożyć na rzęsy. Poniżej krótki instruktaż odnośnie tego jak nałożyć maskarę by zyskać jak najlepszy efekt.

Jak nałożyć maskarę?

Dla uzyskania perfekcyjnego efektu sama maskara najczęściej nie wystarczy. Potrzebne będą jeszcze zalotka, płatki kosmetyczne i grzebień do rzęs. W trakcie nakładania tuszu może też przydać się płyn do demakijażu oczu a to po to by w miarę szybko i bezproblemowo wykonać korektę w razie jakichś niedociągnięć i pomyłek.

Zanim nałożysz maskarę dobierz ją do swoich rzęs. Jeśli są krótkie i cienkie maskara może posłużyć ci do ich pogrubienia i wydłużenia. Jeśli zależy ci na takim efekcie wybierz tusz o właściwościach pogrubiających i wydłużających. Jeśli nie potrzebujesz uzyskiwać takiego efektu wystarczy, że sięgniesz po tusz dokładnie kryjący i koloryzujący rzęsy, chociaż jeśli zechcesz je lekko podkręcić bez stosowania zalotki (de facto w tym celu najlepiej jednak użyć zalotki) wybierz tusz umożliwiający ich podkręcanie.

Używając zalotki pamiętaj by robić to przed nałożeniem maskary. Rzęsy należy umieścić pomiędzy kleszczykami urządzenia, ścisnąć i odczekać kilka minut. Jeśli zrobisz to mając na rzęsach maskarę możesz rzęsom zaszkodzić.

Malując rzęsy pamiętaj by nie skupiać się jedynie na ich końcach. Maskarę nakładaj od nasady pokrywając dokładnie całe rzęsy. Kieruj szczoteczkę (spiralkę) od nasady rzęs ku czołu jeśli chcesz uzyskać efekt „otwarcia” i powiększenia oczu. Jeśli marzy ci się kocie spojrzenie kieruj szczoteczkę od nasady rzęs skręcając lekko ku zewnętrznym kącikom oczu.

Na koniec przeczesz rzęsy grzebykiem. Nie obawiaj się o zniweczenie uzyskanych efektów.

W kwestii maskar – osobiście polecam moje ulubione od lat maskary Bourjois. Ostatnio zachwycam się tym cudem >>> BOURJOIS Paris Mascara Twist Up The Volume 8 ml Tusz do rzęs 21 Black, który zbiera też dobre opinie np. w Ceneo, a przy tym jest niedrogi.

Pogrubianie, zagęszczanie i przedłużanie rzęs odżywkami

Teoretycznie pogrubianie rzęs nie wymaga jakichś szczególnych zabiegów. Wystarczy kupić odpowiednią maskarę dobierając ją tak, by spełniała wszystkie nasze wymagania. W zależności od rodzaju tuszu i spiralki tj. metody nakładania maskary przedłużają rzęsy, pogrubiają je, zagęszczają czy nawet odrobinę podkręcają i to bez stosowania zalotek. Z drugiej strony jednak uzyskane w ten sposób efekty są bardzo nietrwałe, a nam przecież zależy na tym, by olśniewać spojrzeniem przez cały czas. Jak to osiągnąć? Odżywić rzęsy stosując preparaty do pogrubiania i przedłużania rzęs. Dawniej skazane byłyśmy na stosowanie olejku rycynowego dziś mamy do dyspozycji znacznie bardziej zaawansowane i intensywniej działające odżywki. Pogrubianie rzęs takimi metodami, w zależności od wybranego środka oczywiście, umożliwia uzyskanie naprawdę satysfakcjonujących efektów i to u większości stosujących je osób. Trzeba jedynie wybierać najlepsze powiększacze na rynku. Za takie preparaty do pogrubiania rzęs musimy też nieco więcej zapłacić.

No i teraz zostaje pytanie – jakie produkty wybrać?

Mam niestety nieco sprzeczne informacje, bo tak:

  • osobiście używałam odżywki Revitalash, która jest niestety dość droga (>>> tu możesz sprawdzić ceny i opinie na Ceneo), ale naprawdę bardzo dobra i na dodatek wydajna. Wystarcza na bardzo długo i świetnie wpływa na rzęsy, mnie pomogła też “odzyskać” brwi, więc uważam, że naprawdę warta jest polecenia,
  • bardzo, ale to bardzo dużo osób poleca z kolei odżywkę Long 4 Lashes – dużo tańszą od Revitalash ( >>> tu możesz sprawdzić ceny i opinie w Ceneo), ale też o niebo popularniejszą od Revitalash – przypuszczam, że ze względu na stosunkowo niską, bardzo przyjazną dla portfela, cenę,
  • na forach i wielu stronach (np. >> tutaj) polecane są też inne, mniej mi znane odżywki.

Generalnie – jest w czym wybierać.