Sterydy na siłowni? Nie bardzo….

 

Sterydy w kulturystyce, i w ogóle w sporcie, to temat rzeka. Przekonywanie o tym, że są szkodliwe i sięgać po nie nie warto jest już w tej chwili zwykłym truizmem. I chociaż to truizm i moralizatorstwo dołożę swoją cegiełkę i postaram się przekonać was, że sterydów stosować się nie opłaci.

Wyniki na sterydach i bez

Kwestia wyników jest kwestią dość istotną, bo początkujący kulturyści sięgają po sterydy w celu przyspieszenia rozwoju muskulatury. Faktem jest, że cel taki można na sterydach bardzo łatwo osiągnąć, bez nich trening musi być nie tylko odpowiednio dłuższy, co więcej osoby nie stosujące zakazanych środków mają raczej marne szanse na to, by doścignąć „szprycujących się” kolegów.
Wyniki wynikami, ale przy tym wszystkim trzeba pamiętać o zdrowiu.
Czy wiesz drogi kulturysto jak będziesz wyglądał w wieku lat trzydziestu, czterdziestu, pięćdziesięciu?
Twoje ciało się starzeje, jeśli sięgniesz po sterydy zestarzejesz się szybciej. Ćwicząc naturalnie spowolnisz procesy starzenia.

Prawdą jest, że na sterydach można więcej – więcej ćwiczyć, robić intensywniejsze treningi i krótsze przerwy regeneracyjne. Gorzej, że stosując je można nie zauważyć stanu przetrenowania i doprowadzić do znacznego przeciążenia organizmu, a grozi to bardzo nieprzyjemnymi skutkami (nawet śmiercią).
Panowie, którzy mimo wszystko zamierzają po sterydy sięgnąć powinni mieć na uwadze jeszcze i to: stosowanie ich grozi impotencją (a na pewno znacznym spadkiem libido).

Bez sterydów trudniej

Bez sterydów jest o tyle trudniej, że praca nad ciałem wymaga ogromnej wiedzy o nim. Ogólna znajomość fizjologii i korzystanie z zaleceń treningowych opracowanych dla innych (lub o dużym stopniu uogólnienia) nie sprzyjają osiąganiu maksymalnych efektów. Żeby je zmaksymalizować konieczne jest obserwowanie własnego ciała i opracowanie własnego planu dietetycznego i treningowego.

Właśnie, dieta!

Tu też są spore różnice. Co prawda wszyscy kulturyści muszą postawić na białko, ale osoby na sterydach są w stanie przyswoić go więcej. W przypadku uprawiania kulturystyki naturalnej warto pamiętać o tłuszczach zwierzęcych, bo to doskonałe źródło naturalnego testosteronu – oczywiście konieczne jest zachowanie umiaru w ich zjadaniu.

A zamiast sterydów postaw na kreatynę!