Depilacja rąk – czy wszędzie musisz być aksamitnie gładka?

Większość kobiet ma praktycznie niewyczuwalne i niezauważalne włoski na dłoniach i na całym ciele. Rozumiem, że w sytuacji, gdy to owłosienie jest bardzo zauważalne i wyraźnie widoczne na skórze można chcieć się go pozbyć, ale czy naprawdę trzeba usuwać niewidoczne włoski z dłoni, przedramion i ramion oraz całej reszty naszego ciała, po to by upodobnić się do gładkiej, plastikowej lalki? Mnie osobiście wydaje się to przesadą, ale cóż… przyjrzyjmy się i temu aspektowi depilacji.

Usuwanie włosów

Zjawisko to można analizować w różnych aspektach. Jak pisał w jednym z poprzednich postów Stefan depilacja jest swego rodzaju odzwierzęcaniem się (przepraszam za może zbyt daleko idący skrót myślowy). Skoro tak – depilując się zaprzeczamy pewnym aspektom naszego istnienia.

Z drugiej strony jednak należy potraktować ją jako coś, co jest skutkiem naszego rozwoju, kultury, samoświadomości czy też świadomej ewolucji. Włosy pod pachami bądź też w strefach intymnych utrudniają utrzymanie higieny, a żyjąc w tym tempie w jakim żyjemy powinniśmy dbać i o ten aspekt naszego życia szukając ułatwień, dzięki którym higiena stanie się łatwiejsza.

Takim ułatwieniem jest depilacja, ale czy w każdym przypadku? Niekoniecznie. Jak wspomniałam na wstępie usuwanie niewidocznych i niemal niewyczuwalnych włosków z przedramion i ramion wydaje mi bez sensu. Bo raz, że włoski te w niczym nie przeszkadzają i niczego nie utrudniają. Dwa – skóra całkowicie pozbawiona owłosienia wydaje się czymś sztucznym, nienaturalnym, plastikowym. Odradzam pozbywania się niewidocznego i ledwie wyczuwalnego meszku (który nawiasem mówiąc może być źródłem bardzo przyjemnych doznań).

Przejdźmy jednak do rzeczy, jaka depilacja jest w tym przypadku najskuteczniejsza?

Depilacja rąk kremem

W przypadku depilacji rąk krem oceniam najlepiej. A to dlatego, że owłosienie na rękach z natury jest znacznie słabsze niż włosy wyrastające na innych częściach ciała (np. nogach). Meszek, nawet solidniejszy trudno usunąć maszynką do golenia (to zresztą powoduje, że włosy odrastają bardzo szybko, są ostro zakończone, a skóra staje się bardzo nieprzyjemna w dotyku).

Depilator elektryczny wyrywający włoski nie zawsze się sprawdza w przypadku delikatnego owłosienia, podobnie depilacja woskiem czy pastą cukrową. Włoski na przedramionach i ramionach najlepiej poddają się działaniu kremu do depilacji a stosując krem ze składnikami opóźniającymi porost włosów możemy liczyć na to, że przez dłuższy czas z depilacją będziemy mieć spokój. Depilacja chemiczna rąk jest wygodna do przeprowadzenia i bezbolesna. Można ją wykonać praktycznie w każdej chwili – najlepiej pod prysznicem.

Wosk

Może nie złapać wszystkich delikatnych włosków, a w trakcie zrywania plastra może je pourywać u nasady. Przy mocniejszym owłosieniu jego użycie jest jednak jak najbardziej uzasadnione. Z uwagi na dość niewygodną aplikację wosku na ramiona i przedramiona polecałabym skorzystanie z usług wykwalifikowanej kosmetyczki.

Depilacja laserem

To chyba najlepsze z dostępnych rozwiązań, ale z uwagi na fakt, iż włosy rosnące na rękach są z reguły jasne, a ich barwa mało kontrastowa w stosunku do koloru skóry laserowe usuwanie włosów nie sprawdzi się u każdego.

Zabieg jest dość drogi, a i lepiej nie przeprowadzać go w czasie, gdy nasze przedramiona i ramiona są niemal stale odsłonięte.

Depilować czy nie depilować?

Na to pytanie każdy powinien odpowiedzieć sobie sam, choć moim skromnym zdaniem usuwanie włosków, które i tak są prawie niewidoczne mija się z celem.