Bepanthen Sensiderm – czy naprawdę pomaga na ezgemę?

 

Czy Bepanthen Sensiderm rzeczywiście pomaga łagodzić objawy egzemy? Z moich najnowszych doświadczeń wynika, że tak. Przy okazji zebrałam też opinie o Bepanthen Sensiderm od kilku osób, o których wiem, że stosują krem na najrozmaitsze problemy skórne. I tymi opiniami przy okazji również chcę się podzielić.

Nie będę rozwodzić się nad składem kremu, czy właściwościami poszczególnych składników, bo takie informacje znajdziecie na stronie każdej z aptek (i w ulotce kremu). Jeśli interesują was te “szczegóły techniczne” zapraszam na przykład na >>> tę stronę (skład, właściwości, przeznaczenie, wskazania i przeciwwskazania do stosowania Bepanthen Sensiderm).

Na szybko o działaniu Bepanthenu (podsumowanie i moje wrażenia)

Jeśli poszukujesz szybkiej odpowiedzi na pytanie, czy Bepanthen pomoże ci na egzemę tudzież atopowe zapalenie skóry to wystarczy, że przeczytasz ten akapit. Chcesz wiedzieć więcej – czytaj do końca.

Osobiście jestem bardzo zadowolona. Gdy tylko czuję / widzę zbliżające się oznaki reakcji alergicznej (zaczerwienienie skóry, świąd, charakterystyczna grudkowatość) natychmiast smaruję się Bepanthenem i te oznaki po dwóch / trzech aplikacjach znikają a egzema nie rozwija się.

Tu przyda się jednak jedno zastrzeżenie. Mianowicie gdy jestem wystawiona na działanie alergenu przez kilka dni (np. w pracy mamy taki a nie inny cykl produkcyjny i tego przeskoczyć nie mogę) stosuję Bepanthen w połączeniu z tabletkami na alergię. Przez cały czas, w którym mam z tym alergenem do czynienia.

Podobnie, gdy zdarza mi się silna reakcja alergiczna. Takową miałam ostatnio po wypiciu niewinnego bezalkoholowego piwa typu radler. Po kilku godzinach od wypicia wyglądałam jak nieboskie stworzenie, taki miałam wysyp na twarzy. W tej sytuacji również od razu zapodałam sobie tabletki i oczywiście smarowanie Bepanthenem.

Odpukać od ponad roku nie musiałam ani razu sięgać po sterydy. Wcześniej mi się zdarzało, bo co jak co, ale egzema na twarzy wygląda naprawdę paskudnie. Bardzo trudno ją ukryć nawet pod pokładami makijażu.

Na co pomaga Bepanthen Sensiderm?

Tu wspomogłam się informacjami od producenta, który poleca stosowanie kremu w przypadku pojawienia się:

  • świądu powodowanego przez alergię,
  • uczucia ściągnięcia i pieczenia skóry,
  • zaczerwienienia skóry i innych objawów typowych dla podrażnień,
  • reakcji alergicznych,
  • przesuszenia skóry na skutek działania czynników zewnętrznych (słońce, wiatr etc.).

Ten krem jest bowiem świetnym emolientem (substancją nawilżającą). A przy okazji doskonale wspomaga leczenie objawowe w niektórych stanach chorobowych.

Dodam od siebie jeszcze dwa zastosowania:

  • moja Mama używa go na zmiany łuszczycowe na głowie,
  • ja używam go również zawsze wtedy, gdy czuję że moja skóra jest zbyt wysuszona. Przy czym kremy, których używam na co dzień nie dają sobie z tym przesuszeniem rady.

Bezpieczne składniki

Bepanthen Sensiderm nie zawiera żadnych dodatków “uszlachetniających”, które są całkowicie zbędne. Nie znajdziesz w nim substancji zapachowych ani środków konserwujących (sprawdź skład w > tej aptece). Może być z powodzeniem stosowany przez szczególnie wrażliwe osoby. I takie, które powinny z dużą ostrożnością podchodzić do aplikacji wszelkich mazideł, mowa o:

  • dzieciach, również tych najmłodszych,
  • kobietach w ciąży i matkach karmiących piersią.

Choć krem jest przeznaczony m.in. głównie dla alergików, to jednak przed użyciem warto upewnić się, czy aby na pewno żaden jego składnik nas nie uczula. Moim zdaniem raczej nie znajdziecie takich składników.

I jeszcze jedno ważne zastrzeżenie: kremu nie należy aplikować na zranioną skórę.

Gdzie kupić Bepanthen Sensiderm?

Prawie na pewno znajdziecie go w każdej stacjonarnej aptece. I to prawie na pewno (ale stuprocentowej pewności oczywiście nie mam) bez konieczności specjalnego zamawiania tego kremu.

Jest też łatwo dostępny w sprzedaży internetowej. Np. w > tej aptece.

A czy warto go stosować? Moim zdaniem tak. Nie wiem jak radzi sobie z rozległymi zmianami skórnymi. Bo takowych nie mam, ale z niewielkimi, nawet dość mocno zaognionymi poradzi sobie nieźle.

W przypadku rozleglejszych zmian jest jeszcze kwestia tego rodzaju, że krem niestety do najtańszych nie należy. Ale od czasu do czasu na pewno można w niego zainwestować.